niedziela, 30 sierpnia 2015

rzeka

Rzeka

Niejasno – mi - mgła - ma - niejasności. Przenika mnie wyjście - bez wyjścia – nad rzekę. Chodźmy. Przymus ciała. Wyjdźmy tam – woda i trawa zakrawa o ciała. Rzeka. Chęć. Mało. Mało wina. Moja bardzo wielka wina. W oczach drwina – w wodzie odbija się firmament bez gwiazd. Noc bez pomyślenia życzenia – niespełnienia. Wy – rzeka – my - się - tej rzeczy - - - rzeczywistości. Za mgłą widzenia – rozmywają się znaczenia momentu na cieniach. Na do widzenia wyrzeźbić językiem nóż w brzuchu. Wwiercić się. Język w uchu. Do niesłyszenia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz